Forum

oceny TROS

Na IMDB na 3 dni przed premierą (amerykańską), a półtora dnia przed polską, oddano w głosowaniu użytkowników 1028 głosów.
566 oceniło film na 10/10, 282 na 1/10.
https://www.imdb.com/title/tt2527338/ratings?ref_=tt_ov_rt

We`ve got a Alien vs Predator here

Re: oceny TROS

Weź pod uwagę że te 566 osób to pracownicy Disneya 🤣

Re: oceny TROS

Tych 282 to pracownicy Uniwersalu?

Re: oceny TROS

Możliwe. Ale bardziej obstawiałbym Sony. Bo wiesz Jumanji.

Re: oceny TROS

Tak całkiem na poważnie, to twitterowe recenzje, które przeciekły do tej pory (embargo spadnie jutro o 9:00 polskiego czasu) są przeważnie mieszane, jest dużo słabych i niepokojąco wiele drastycznych

To chyba nawet TLJ miał lepszą prasę przed premierą

Re: oceny TROS

Filmy, które mają słabe recenzje "profesjonalne" (powiedzmy) zazwyczaj mają dużo lepsze oceny publiczności. I odwrotnie.

Cytat

"Jeszcze przetwarzam (...). Emocjonalne momenty są spektakularne (...) Ale niektóre wybory wydają się niepotrzebnymi poprawkami po „Ostatnim Jedi”, niektóre nie mają sensu. Muszę to obejrzeć  jeszcze raz."

Czyli jednak...

Re: słabe oceny TROS

Film jest słaby, i nie ma co robić sobie złudzeń. Podoba się, bo Abrams potrafi zaczarować wizualem, tak, jak zrobił to w TFA.
Ale reddit mówi jak jest, a jest słabo.

I chyba z oceną, którą gdzieś tam wystawiłem, nie pomyliłem się. 6/10 film, a 8/10 wizual.

Re: oceny TROS

Czyli film jest gównem. No co za niespodzianka. xDDD

Mhm

nie wiem co mnie bardziej bawi, to że już wydaliście wyrok na ten film, czy to że wystawiacie tutaj oceny na podstawie czyichś opinii.

Re: Mhm

Mnie też to bawi Patrzcie: "Mandalorianin dołącza do grupy najemników i wyrusza na niebezpieczną misję.".

Brzmi jak kupa, nic sobą nie przedstawia. A Rick Famuyiwa ogarnął to w taki sposób, że wyszedł jeden z najlepszych odcinków.

Zmierzam do tego, że leaki to zdania, a nie film. Te zdania można ograć filmowo na milion różnych sposobów, więc z własnymi ocenami poczekałbym na seans. Pewnie niezależnie jak to ograją to część z tych decyzji jest wielu osobom nie w smak, ale to nie znaczy, że cały film będzie tragiczny. Zresztą ja nie do końca rozumiem czemu bierzemy pod uwagę spinę na reddicie, gdzie większość komentujących też tego filmu jeszcze nie widziała, tylko bazuje na tym co usłyszala, zobaczyła na screenshotach. I nawzajem się nakręcają. Zresztą reddit to bardzo specyficzna grupa ludzi. Zależy gdzie spojrzysz. /starwarsleaks jest mocno negatywne ale już /starwarscantina to zbiorowisko ludzi zafascynowanych sequelami.

Pierwsze reakcje na twitterze są bardzo podobne do tych po TLJ. Niektórzy nawet oceniają ten film lepiej. Pamiętam jak te ziomki z Collider Video komentowali TLJ, czuć było, że mają z tym filmem problem. Teraz widziałem, że Mark Ellis i Harloff wypowiedzieli się jak najbardziej pozytywnie.

Tak w ogóle to na razie mam jeden podstawowy powód do radości - to nie jest bezpieczny film, a takiego się bardzo spodziewałem. I już nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć jakie cuda powymyślali. NAJGORSZE co można było zrobić to zakończyć wszystko cukierkowo. Najlepiej jakby pozabijali wszystkich, zostałby tylko Broom Boy i fruuu #ProjectLuminous!

Re: Mhm

Podpisuje sie

Re: Mhm

Czasami też można wyjąć kij bubdzi i traktować pewne rzeczy z przymróżeniem oka. 🙂

Re: Mhm

Czasami można też reprezentować poziom chociaż o level wyższy niż zwyczajne trolle internetowe. Można

II wojna fandomowa - bitwa o TROS

Hejterzy będą hejtowąć, entuzjaści gloryfikować TROS, czyli norma w wojence fandomowej. Ilu jednak odważy się ocenić film racjonalnie, biorąc argumenty za i przeciw obu stron konfliktu? Niewielu, bo zawsze najgłośniej słychać fanatyków obu stron.

Re: II wojna fandomowa - bitwa o TROS

Z ciekawości: co mają "argumenty stron konfliktu"?
Przecież to czy ktoś ma kosę z Disneyem za kasację EU nie wpływa na ocenę któregokolwiek z filmów.

I tak, jednym się coś podoba, innym się nie podoba.

Re: II wojna fandomowa - bitwa o TROS

bartoszcze napisał:
Z ciekawości: co mają "argumenty stron konfliktu"?
Przecież to czy ktoś ma kosę z Disneyem za kasację EU nie wpływa na ocenę któregokolwiek z filmów.

-----------------------
Nie wpływa? Powiedź to tym co wystawiają najniższe oceny konkretnemu filmowi. Działa to też w druga stronę, bo filmy Disneya nie są dziełami najwyższych lotów, by wystawiać im najwyższą notę.

Re: II wojna fandomowa - bitwa o TROS

A, w tym sensie. Nie wystawiłem żadnemu z filmów SW noty najwyższej, ale nie przeszkadza mi że ktoś taką wystawi jeśli jest zachwycony (albo jeśli wystawia 10/10 wszystkim starłorsom, jak HAL).

Re: II wojna fandomowa - bitwa o TROS

Jak na razie to przewinęły mi się na reddicie ze trzy względnie zadowolone osoby. Może będzie ich więcej, zobaczymy.

skasowali

wszystkie przedpremierowe oceny "widzów" na IMDB

Re: oceny TROS

Na pomidorkach niestety trochę hejtu i niszczenia Gwiezdnych wojen. Rasizm, seksizm zatriumfował.

https://www.rottentomatoes.com/m/star_wars_the_rise_of_skywalker

Re: oceny TROS

...w którym miejscu?

Re: oceny TROS

W każdym!

Niedługo powinniśmy się też doczekać recek homofobicznych.

Re: oceny TROS

Ale mentorzyca ponoć jest?

Rotten

58% na RT nie zwiastuje nic dobrego (stan z 9:47)

Re: Rotten

A TLJ nadal jest świeży jeśli choszi o krytyków. Czyli TROS jest gorszy, hehe. Za kilka dni nawet fani spojrzą przychylniej na TLJ.

Re: Rotten

Wiem, że kieruje Tobą niepohamowana radość z potencjalnego faila, ale tu się akurat zgodzę. Od początku mówiłem, że TLJ jest spoko i będzie najlepszym filmem z sequeli.

Re: Rotten

Teraz to już nieuniknione. TLJ ma swoje wady, ale jest zrobione z wizją i ma w sobie artyzm oraz drugie dno.

Ludzie narzekający np. na strategie wojskowe w TLJ pewnie przy okazji TROS się załamią.

Re: Rotten

TLJ jest spoko [3] i ma to co tam wyżej Asfo napisała. Strategie w TLJ też były OK.

Re: Rotten

Argumentujesz w stylu: "pierwsze miejsce w wyścigu kulawych"

Re: Rotten

Masz coś przeciw paraolimpiadom?

Re: Rotten

Sekłele walczą w paraolimpiadzie. Nowatorska konstatacja

Re: Rotten

Nie, to Ty dajesz odczuć, iż uważasz że wyścigi kulawych to coś gorszego niż zawody koncernów farmaceutycznych.

Re: Rotten

Starczy że w normalnobieznym wyścigu sekłele wystartuja

Re: Rotten

Oczywiście, że jest spoko. Najlepszy epizod sequeli.

Re: Rotten

13:37: Na Rottenie 59%!

Re: Rotten

A 95% na RT dla TLJ dobrze zwiastowało? xD Film był genialny, c`nie? Dlaczego nie widziałem takich komentarzy w premierę TLJ, że na RT najwyżej z całej sagi, że film będzie galaktycznie dobry?

Cały temat pełny osób, które nie widziały filmu, wydały werdykt, wszystko tłumaczą pod swoją wizję tego, czy film ma być w ich wyobraźni dobry lub zły - śmieszni jesteście xD

Idźcie do kina, chociaż już oceniliście ten film.

Re: Rotten

Nie zwiastowało.

Re: Rotten

Jakoś nie muszę iść, by ocenić to, co wykonuje Mary Sue

- SPOILER ALERT ! : https://www.youtube.com/watch?v=SBGnQelE1Pc

Re: Rotten

W ogóle, to mam już tak 70/30, że nie pójdę w weekend na to do kina, sad

Re: Rotten

Ja pewnie dopiero po świętach. Pasztety trzeba piec, a mąż mi marudzi że teraz będą korki i słabo z miejscami do parkowania.

Re: Rotten

Idź, idź. Śmiesznie jest. ~ Sala klaskała, rechotała i dobrze się bawiła. Chyba. ~

Re: Rotten

U mnie jeden koleś kilka razy śmiał się w "dziwnych" miejscach filmu >_<

A podczas sceny początek spoilera pocałunku koniec spoilera jakaś laska krzyknęła na całą salę: o Jeeeezuuuu! XD

Re: Rotten

U mnie "radości" były w miejscach oczywistych. Ja je odbierałem jako szyderę, ale może się mylę. W końcu byłem obok WFGW. ~

Re: Rotten

No to u mnie przykładowy wybuch śmiechu miał miejsce, gdy pojawił się Duch Luke`a no cóż...

Re: Rotten

Rany julek, zobaczyłam parę takich fragmentów i ten film faktycznie ma absurdalne tempo i fabułę jak questy w grze. Wystarczy porównać do podobnych scen np. w Harrym Potterze.

Re: Rotten

No, na tubce też już latają co lepsze scenki, początek spoilera ta ReyLo`wa też jest koniec spoilera

Re: Rotten

Tempo mordercze, ale w porównaniu do Hobbitów to questowość niewielka.

Na metacriticu też brylują

Re: Na metacriticu też brylują

Palpli Lubi to. 🤣🤣

Re: Na metacriticu też brylują

Wow. z EW.com:
"Rise of the Skywalker isn’t an ending, a sequel, a reboot, or a remix. It’s a zombie. Grade: C"

Jest jeden plus. Nie będę miał zbyt dużych oczekiwań względem TROS. A to daje szanse na to, że będzie mi się podobać.

Akceptacja

Ja szczerze nic już po tym filmie nie oczekuję. Idę na SW żeby zobaczyć chociaż Niszczyciela na dużym ekranie. Nie interesuje mnie fabuła. Idę na ten film bez emocji i nadziej. Dla mnie SW skończyły się z VI częścią. Nie zależnie co tam będzie, film mi się spodoba, bo moją nadzieję na dobrą 3 trylogię fabularną umarły już po oglądnięciu VII części. O VIII nie wspominając. Nie zależy mi już w ogóle.

Hehe oceny

Te oceny mówia dosłownie NIC.

Właśnie przesłuchałem pierwsze minuty recenzji Ichaboda i generalnie uważa, że to udane zakończenie tej trylogii, które powoduje że cała trylogia fabularnie jest spójna.

Pójdziemy, zobaczymy, ale już spodziewam się rozbieżności ocen na poziomie TLJ.

Re: Hehe oceny

Ichabod? Seriously? xD

Typ uwielbia wszystko co nie jest DC.

Re: Hehe oceny

Shazama i Aquamana ocenił pozytywnie, a Ant man i Osa już niezbyt

Re: Hehe oceny

No ktos musi ten burdel po TLJ posprzatac. Moze i ten film byl odwazny ale egoistyczny przez pryzmat calej trylogii. Jezeli J.J posprzata w miare ten syf to bede zadowolony

Re: Hehe oceny

https://youtu.be/aLgSuUjVvj8
Tutaj recenzja Łukasza Stelmacha i również mówi o tym, że z perspektywy TROS, trylogia nabiera spójności.
Oczywiście, gdyby ktoś chciał obejrzeć to śmiało, bez spoilerów.

Re: Hehe oceny

OSkar ocenił chłodniej

Re: Hehe oceny

Ichabod? Oglądałem jego "za co kocham TLJ", no i generalnie jak ktoś chce przez pół godziny słuchać opisu fabuły z mało błyskotliwymi przemyśleniami o motywach, meta-komentarzach to materiał dla niego Scenariusza nawet nie tknął. Innym wystarczy Ostatni Jedi i ich własne wnioski.
Parę dni temu też zagadałem do niego odnośnie prequeli na twitterze. "Facet" praktycznie nie miał kontrargumentów, spławiał wszystko.

Re: Hehe oceny

Też oglądałem ten film. Tym razem wydaje mi się, że jest zbyt entuzjastyczny względem TLJ, ale poza tym generalnie się zgadzam. Jeśli ósma część poszłaby w kierunku Luke`a, wielkiego nieskazitelnego mistrza Jedi i Snoke, wielkiego złego do pokonania w 9 części to dopiero bylby badziew. A Rian skręcił w zupełnie innym kierunku, który mi osobiście mega odpowiada. Mam problem z humorem, z wątkiem Finna, trochę z realizacją pościgu, ale tak to TLJ zarówno fabularnie jak i wizualnie jest świetny. Wiem, że nie spełnia oczekiwań masy ludzi względem rozwoju postaci, ale no cóż, nie da się spełnic oczekiwań wszystkich fanów, bo każdy miał swoją wizję postROTJ. Z tego co wiem TROS próbuje przypodobać się wszystkim, ale obawiam się, że to się tym bardziej może nie udać. A przy TLJ mamy film, który się albo bardzo lubi albo nienawidzi. Mało kto ocenia tak po środku.

Re: Hehe oceny

Watek Lukea Snokea i relacja Rey i Kylo to są watki zrobione imo dobrze. Problemem jest to, ze film dzieje sie 2 minuty po TFA, jest duzo tragicznych zapychaczy i zupelne nierespektowanie wizji Abramsa. Johnson powinien znalezc kompromis a nie zachowywac sie jakby to byl jego solowy film. Przelozyl wartosc swojego filmu nad calą trylogie, ktora Abrams musialnjalos poskladac zeby to sie kupy trzymało. Ocenie dzisiaj bo mam seans na 22:15 ale na chwile obecną #teamabrams

Re: Hehe oceny

I o tym właśnie się czyta, po różnych reckach sieciowych, jako jedna z wad tej trylogii.
Zwyczajnie, teraz właśnie wyłazi, jak bardzo TLJ jest innym, niepasującym filmem. I jak bardzo Abrams stara się łączyć to wszystko w TROSie, na ile się da.

Re: Hehe oceny

Moim zdaniem jakby Abrams zrobił cała trylogię to mielibyśmy trylogię pt. "Star Wars Greatest Hits" a nie coś świeżego. Rian rzucił trochę innowacyjności. Niestety ta innowacyjność sprawiała wrażenie jakby olewała TFA. Co moim zdaniem jest tylko wrażeniem. A pojawienie się TROS Abramsa wzmacnia to odczucie inności.

Dlatego byłbym mega zainteresowany trylogią Johnsona w zupełnie innym settingu niż główna saga. Kennedy ponoć twierdzi że Rian na bank wróci. I bardzo bym tego chciał, najlepiej już w 2022.

Re: Hehe oceny

Gdyby Abrams był twórcą, a nie przetwórcą, to może podjąłby pałeczkę podaną przez Riana i stworzył coś epickiego. Bardzo mnie teraz ciekawi, jaki pomysł miał Trevorrow.

Re: Hehe oceny

Dokładnie, dawać mi Riana i setting z dala od sequeli!

Father Roderick

przemówił, i jak zwykle, do czego nas już przyzwyczaił, reactionuje swoją reakcję po seansie "TROS`a".
Nie jestem złośliwy, i na serio zazdroszczę, tego łykania wszystkiego co ma logo SW, ale też i taka rozkmina wlazła mi do głowy ... czy my, ogólnie mówiąc, nie mamy aby zbyt dużych oczekiwań wobec tych filmów ?. Czy nie za wysoko aby ustawiamy tą poprzeczkę oczekiwań ?. Nie prościej, tak zwyczajnie, jak father Rorerick, wchłaniać to wszystko co na ekranie, jak małe bobo, nie zwracając zupełnie uwagi na to, że nie trzyma się to ekhm, KUPY ? ...
Bo wiecie, patrząc na jego reakcję, to chyba w ocenie jest 150/10, serio ... WSZYSTKO, absolutnie wszystko pasuje, jest zgodne, logiczne i się spina. Nawet ten co wylazł, choć wcześniej umrał, też pasuje. Normalnie mózg jara, tak jest dobrze, zresztą, sami zobaczcie, tu :

- https://youtu.be/xKJw8h42Fwk

Re: Father Roderick

To jasne że to my mamy za wysokie oczekiwania. Tu nawet nie ma co dyskutować

Re: Father Roderick

Ja tylko chciałam szczęśliwe zakończenie.

Re: Father Roderick

Każdy cos chciał. Szczęśliwe zakończenie było w Powrocie Jedi i teraz nie może być bo by powtórka była i zrzynka. Tak masz twista.

Re: Father Roderick

Jeszcze się okaże że zostaniemy okrzyknięci największymi hejterami filmu na bastionie

Re: Father Roderick

Powstrzymam się jakoś.

Re: Father Roderick, i jakże

odmienna recka, naszego dobrego tubkowego znajomego, czyli Tyrona Magnusa. Zwłaszcza końcowa ocena mnie rozbawiła o k r u t n i e początek spoilera dog shit koniec spoilera .

Nie ma spoilerów, jest bezpiecznie, ale można się domyślać niektórych wątków, więc ... ostrzegałem, jakby co

- https://www.youtube.com/watch?v=naxs5zT5aog

Re: Father Roderick

Nie, nie mamy wysokich oczekiwań. Konsekwencja i nieolewanie poprzednich części to wydaje mi się podstawa. Oczywiście, możesz to oglądać tylko dla efektów, wtedy priorytety masz inne. Ojciec pewnie lubi głównie to.

Re: Father Roderick

Nie no ja też mam swoje oczekiwania i pewnie TROS mi się nie będzie podobać. Ale szczególnie wzgledem 8 epizodu mieliśmy wszyscy zbyt duże oczekiwania względem rozwoju postaci, fabuły.

Re: Father Roderick

Jak zestawisz ten twór i TLJ, którego nie jestem wielką fanką - przepaść. Chyba się przepraszam z Rianem.

No w sumie...

Trochę mnie tu nie było, nawet trochę długo, ale cały czas czytałem forum

Po przeczytaniu niektórych leaków i pierwszych ocen byłem mocno wku... zdenerwowany i negatywnie nastawiony do filmu. Być może to moje nastawienie sprawiło, że film odebrałem całkiem pozytywnie. Na pewno lepiej niż TLJ, a być może lepiej niż TFA, ale na ostateczną ocenę przyjdzie pora po kolejnych seansach. Kilka spraw, które chciałbym skomentować na gorąco.

początek spoilera Pochodzenie Rey: Myślę, że zostało to całkiem zgrabnie wyjaśnione. Rozumiem, że Palpi jako senator z Naboo strzelił se kiedyś tam syna o którym dowiedział się po jakimś czasie i wyczuł, że jego wnuczka jest silna w mocy? Ci ją przed nim ukryli itd. Pasówka. Ciekawe jaki miał na to pomysł Rian. Nawrócenie Bena: No spoko bardzo, ale szkoda że zdechł :/. Z Palpiego trochę zrobili starego sithańskiego ortodoksa XD, więc ktoś kto nie czytał książek kanonu może być zdziwiony, w filmach był bardziej pragmatycznym politykiem i przywódcą, a nie takim lekkim oszołomem, jakim pokazali go chociażby w trylogii Aftermath. Osobiście liczyłem na więcej force ghostów, ale jako psychofan zostałem chociaż połechtany słowami Anakina: "przywróć balans mocy, tak jak ja to zrobiłem". Z jednej strony spoko, z drugiej chujowy ten balans jak stary ramol palpi przeżył mielonkę w reaktorze DSII. koniec spoilera

Film momentami przynudzał. Początek miał dobry i mocny, podobały mi się też sceny interakcji Bena z Rey. Myślę, że w kategoriach filmu jako takiego dałbym mu 6,5/10.

7/10

Oglądało się miło. Jest kilka rzeczy, które lekko uwierały, ale miałem frajdę z oglądania. Gdyby nie heheszki zza pleców, że tron jest zrzynką z GoT itp to byłoby super. Dobra chemia między postaciami, muzyka i strona wizualna też na plus.

początek spoilera pochodzenie Rey - liczę na dobrą książkę o rodzicach. Nie rozumiem czemu Kylo nie przeżył sceny w finale i czemu nie wrócił na koniec jako duch. TLJ był ważny dla całej historii, wbrew temu co niektórzy piszą, ale widać różne wizje. Co z Rose i Finnem? Chyba zostali tylko przyjaciółmi. Zorri i Poe <3. Duch Luke`a jakiś taki słabo zrobiony. Brakowało ludzkiej radości na koniec, jakby nikt nie mieszkał na tych planetach. Z drugiej strony bardzo bogaty właśnie drugi plan w pozostałych ujęciach. Też liczyłem na więcej fotce ghostów. Ciekawie rozwiązany wątek Snoke`a. Czekam na rozwinięcie tej historii. Chyba tyle koniec spoilera

Re: 7/10

No i jeszcze powrót początek spoilera Hana. koniec spoilera Chwyciła mnie za serce ta rozmowa.

Re: oceny TROS

Kilka uwag spoilerowych:

1. W świecie SW nikt nie umiera. Przenosi się w taki wymiar Schrödingera i jego kota. W każdej chwili scenarzyści kolejnej części mogą go ściągnąć z powrotem. Coś jak ten Barbossa w Piratach z Karaibów. Ale SW to nie Piraci z Karaibów.
2. Han Solo nie umarł:

spadł w przepaść na wielkiej stacji bojowej która chwilę później eksplodowała. W takich okolicznościach zwykle przeżywa bohater takiego experymentu. Vide Maul i Palpatine. Stąd logiczna dedukcja doprowadza nas do wniosku, że Han żyje.

3. JJ Abrams nie umie w scenariusz, co było wiadome od Star Treków

4. Powinni wprowadzić żelazne zasady:
- przeźroczystego scenarzysty: działania bohaterów powinny wynikać z wewnętrznej logiki świata przedstawionego a nie z widzimisię scenarzysty.

- zakaz kopiowania scen z poprzednich części.

- zakaz wprowadzania zbędnych postaci.

- jak ktoś umarł to nie żyje.

5. Powinien być jakiś szef projektu który by ustalał fabułę i pilnował jej.

6. Sformułowałem kiedyś podobieństwo nastęepujące:
jak ktoś szuka malarza to powinien się zastanowić, czy potrzebuje raczej pokojowego czy artysty. Podobnie z reżyserem: w SW potrzeba raczej pokojowego, czyli rzemieślnika realizującego a nie artysty. Oni zaś oczekiwali, że reżyser wymyśli. No nie wymyśli bo się nie zna.

Sytuacja obecnie wygląda tak:

w następnej części mogą odwiesić Kylo, albo nie. Finn smali cholewki do Rey i może romans być z nim też. I wtedy Rose przechodzi na ciemną stroną. I kolejne wcielenie Palpusia buduje flotę Gwiazd Śmierci itp.

Re: oceny TROS

No i Luke też mógł zabalować...

pierwsze oceny publiczności

IMDB: na 32966 ocen, średnia 6,8, ok. 64% ocen na poziomie 7/10 i wyżej
https://www.imdb.com/title/tt2527338/ratings?ref_=tt_ov_rt
RT: na 4679 ocen, średnia 8,72, 87% ocen na poziomie 7/10 i wyżej (RT ma skalę do 5, więc wyniki x2)
https://www.rottentomatoes.com/m/star_wars_the_rise_of_skywalker
MC: na około 250 ocen, średnia 5,6
https://www.metacritic.com/movie/star-wars-episode-ix---the-rise-of-skywalker/user-reviews

Jedyny sensowny wniosek (oprócz takiego żeby poczekać na większą próbkę) jest taki, że jest potężna polaryzacja odbioru. Ale w sumie na Bastionie widzimy to samo

Re: pierwsze oceny publiczności

Ocena na RT jest szczególnie interesująca. Albo się publice podoba, albo robimy na złość krytykom, albo mamy pierwszy w historii przypadek reverse review-bombingu, albo jeszcze się niezadowoleni nie wzięli za głosowanie

TLJ też chyba miał takie opóźnienie w tym spadku oceny publiczności? Kampania ruszyła chyba w drugi dzień po premierze? Nie pamiętam.

Czy będzie odbiór tak spolaryzowany jak przy TLJ? Bardzo interesujące! Czekamy na Cinemascore.

Re: pierwsze oceny publiczności

Na razie podejrzewam, że jest jakieś rozdzielenie pomiędzy serwisy.
Najwięcej głosów jest na IMDB i tam jest ocena bardziej wypośrodkowana, na RT poszli entuzjaści, niezadowoleni poszli na MC

Re: pierwsze oceny publiczności

Po pełnym piątku:
IMDB 6,9 przy 63232, 66,1% (bardziej się podoba kobietom i starszym widzom)
RT 8,6 przy 11266, 86% (krytycy 6,22 przy 334, fresh 57%)
MC 5,1 przy 1374, niewiele mieszanych (krytycy 54 przy 58, głównie mieszane)

Re: pierwsze oceny publiczności

Po sobocie:
IMDB 7,0 przy 85648 (wśród kobiet 45+ 8,0 przy 596), 66,5%
RT 8,62 przy 20359, 86% (krytycy 6,24 przy 346, 57% fresh)
MC 5,0 przy 2028 (tylko 261 mixed), krytycy 54 przy 59 (36 mixed)

Filmweb 6,4 przy 14339

po weekendzie

IMDB 7,0 przy 111026, 66,5%
RT 8,62 przy 31127, 86% (krytycy 6,24 przy 356, 57% fresh)
MC 5,0 przy 2668 (362 mixed - 13,56%), krytycy 54 przy 60 (37 mixed - 61,66%)

po Świętach

IMDB 7,0 przy 145845, 66,4%
RT 8,62 przy 58084, 86% (krytycy 6,17 przy 420, 55% fresh)
MC 5,0 przy 3362 (475 mixed)

Rozjazdy ocen to ciekawy materiał dla... socjologów, zdanie szerokiej publiczności w zasadzie nie ulega zmianie.

po Nowym Roku

IMDB 6,9 przy 187399, 66,3%
RT 8,64 przy 77932, 86% (krytycy 6,17 przy 442, 54% fresh)
MC 5,0 przy 3843 (592 mixed)

Wahania trendów... bezwładnościowe wręcz.

Ocena z subreddita MOVIES

https://youpoll.me/26211/r

Fajna rzecz. Widać, jak cyferki na żywo się zmieniają
Sama ocena - przyzwoity (Jak do tej pory). Reakcja redditowych widzów na razie o wiele spokojniejsza od histerii po TLJ. Zobaczymy, co będzie za parę dni.

Ocena na Cinemascore

B+

Bardzo słabo jak na Starwarsy. Może być sraczka jeśli chodzi o Box Office.

Re: Ocena na Cinemascore

Do czwartku w Stanach 40 mln, najmniej z ST. Reszta świata 59 mln.

Re: Ocena na Cinemascore

Żeby się jeszcze nie okazało, że przez zły wynik zaczną wątpić w następną kinówkę!

Re: Ocena na Cinemascore

Powtórka z SOLO gwarantuje zamknięcie starwarsów w krypcie na więcej niż 3 lata i prawdopodobnie reboot (albo jakiś inny rodzaj restartu) około roku 2030

Być może wysiłek LFL pójdzie w seriale TV albo inne utwory, tańsze w produkcji i bezpieczniejsze. Ale słaby wynik pogrąża nadzieje na następne filmy kinowe.

Re: Ocena na Cinemascore

Tego się najbardziej obawiam! SW to jednak głównie filmy kinowe z rozmachem, a seriale mogłyby być dodatkiem, odpowiednikiem starego EU.
Wciąż będę mimo wszystko liczył, że postanowią przemyśleć co zmienić w kolejnych filmach, zamiast je kasować!

Re: Ocena na Cinemascore

Pierwsze szacunki piątku to 90 mln w Stanach, przy prawie 105 mln TLJ, o TFA nie wspominając.

Re: Ocena na Cinemascore

Ech, tego się obawiałam.
Bez względu na to co ja lubię, a czego nie lubię, kiepski wynik finansowy może wysłać Star Wars do lodówki bo "marka już się nie sprzedaje".

Re: Ocena na Cinemascore

W moim otoczeniu przynajmniej jest poprawa w stosunku do poprzednich epizodów, ba, nawet kolega, dla którego był to pierwszy kontakt z Gwiezdnymi wojnami W OGÓLE - zaś fakt, że niczego nie zrozumiał i się wynudził, to już inna sprawa

Re: Ocena na Cinemascore

Widzę biedni i delikatni chłopcy z urażonymi ego w natarciu.

Re: Ocena na Cinemascore

Nie, tym razem okazuje się, że naprawdę średnio-średnio podoba się tzw "General Audience". Cinemascore mierzy odpowiedź na film metodami statystycznymi, i osobiste preferencje "polityczne" (skrajne reakcje mega-fanów i anty-fanów) są tam rozmyte, albo odfiltrowane.

Poprzednie dwie części spotkały się z radykalnie inną reakcją - publika "globalna" oceniła film bardzo dobrze, to reakcja części fandomu była skrajnie negatywna. Co było widać w kampanii na RT. Tym razem jest odwrotnie - fandom przyjmuje film raczej pozytywnie (sondy internetowe) - globalna publika i krytycy są raczej gdzieś pomiędzy "tak sobie" a "nie" (Cinemascore).

Jeszcze zbyt wcześnie żeby oceniać definitywnie sytuację, ale "casualowa" odpowiedź na film gorsza niż w wypadku SOLO i kiepskie wyniki z czwartkowych seansów w USA mogą zatopić film i wtedy Disney wsadzi starwarsy do lodówki a Lucasfilm rozpędzi na cztery wiatry

Żeby taka wielka i droga produkcja popłynęła gładko, film musi mieć dobrą odpowiedź od widowni niezwiązanej z tzw fandomem, który docelowo ma stanowić nie więcej niż 5% publiki... Plus solidne "word of mouth", żeby utrzymać się na powierzchni dłużej niż 1 czy dwa weekendy. Żeby nie wiem jak film podobał się hardkorowym fanom, będzie nie do uratowania finansowo. SOLO jest idealnym przykładem. Także bez solidnego wsparcia "szeregowej" publiki TROS nie ma zbyt dobrych szans. Ocena B+ nie jest zbyt dobrą prognozą.

Re: Ocena na Cinemascore

Liczyłam na ratunek GA. Niezmiernie mnie cieszy ta sytuacja. Mam nadzieję, że jak film okaże się finansową klapą to za cenę dłuższego oczekiwania otrzymamy filmy przemyślane, gdzie poprzednie części wiążą się z kolejnymi. I, przede wszystkim, nie bazujące tylko na dogodzeniu fandomowi, bo widać czym to się kończy.

Re: Ocena na Cinemascore

Naprawdę, nie ma się z czego cieszyć. Przemysł filmowy działa w sposób, który wydaje się oczom outsiderów sprzeczny z intuicją. W ostatnich latach dużo było przykładów starych serii, które próbowano ratować w kolejnych iteracjach, przy czym za każdym razem okazywało się, że kolejna próba jest gorsza od poprzedniej (Alien, Terminator). Tu musi działać jakieś ujemne sprzężenie zwrotne. Mechanizmy psychologiczne. Film, który ponosi klęskę, a mimo to jest wznawiany, traci szacunek w oczach publiki i twórców. Niby wydaje się na te filmy kolejne dziesiątki, setki milionów, ale okazuje się, że za realizację bierze się już mniej utalentowany zespół, niż poprzednio. Forsa idzie być może bardziej w marketing, niż w "production value". Publika zaczyna utożsamiać markę z synonimem porażki. Ta myśl, ta świadomość jest jak swego rodzaju rak, i działa jak samospełniająca się przepowiednia.

Porażka filmu SW nie wywoła nic dobrego. SOLO był przełomem, pokazał, że coś noszącego logo SW może okazać się klapą. Swego rodzaju Stalingrad dla Gwiezdnych Wojen. Wielu ludzi machnęło na to ręką, bo to był "tylko spinoff", film spoza głównego nurtu, wypuszczony bez wsparcia artyleryjskiego marketingu, z publicznie znanymi kłopotami w produkcji i w najgorszym możliwym momencie.
Jeżeli teraz film z głównego nurtu, zakończenie trylogii, miałby się okazać klapą finansową, albo chociaż "lekkim zawodem", ja nie spodziewał bym się niczego poza zamrożeniem marki na długi czas.

Bo, sorry, ale ocena Trylogii Sequeli jako "nieprzemyślanej" i "nieciągłej" to tylko subiektywne, niemierzalne wrażenie. Terminy te nie mają żadnego inherentnego znaczenia w kontekście produkcji filmowych. Moim zdaniem, te filmy są przemyślane i wiążą się ładnie. Ja tak samo mogę wykazywać, że OT i PT są zupełnie nieprzemyślane i w ogóle się ze sobą nie wiążą. Tak się składa, że tak naprawdę uważam, ale większość ludzi się z tym nie zgodzi, ponieważ jest to czysto subiektywna ocena.

Także tego typu zarzuty, które są niemierzalne i pozbawione znaczenia na pewno nie są brane przez ludzi zarządzających takimi produkcjami, ludzi o mózgach o wiele "większych" niż mój. Porada typu "zróbcie filmy przemyślane i wiążące się ze sobą" oznacza mniej więcej tyle samo, co "zróbcie tak, żeby było dobrze i MI się podobało". Studio albo będzie próbowało zidentyfikować prawdziwe źródło problemu, albo, co bardziej prawdopodobne, po prostu zamrozi markę i poczeka na "lepsze czasy" sprzyjające rebootowi.

Re: Ocena na Cinemascore

Ładnie napisane.

Re: Ocena na Cinemascore

"Porada typu "zróbcie filmy przemyślane i wiążące się ze sobą" oznacza mniej więcej tyle samo, co "zróbcie tak, żeby było dobrze i MI się podobało". Studio albo będzie próbowało zidentyfikować prawdziwe źródło problemu"

No i właśnie to wszystko wyszło w TROS, bo cały film wygląda jak spełnianie teorii z reddita na ostatnią chwilę, (co odbija się beznadziejnym tempem, teledyskowym montażem, ganianiem za nowym McGuffinem kosztem dalszego rozwijania character arcu bohaterów) niż po prostu "mamy story i chcemy je opowiedzieć, nie podoba się to spadówa". Tak to robił Lucas w prequelach, gdzie najwyżej jedyną rzeczą jaką zredukował ze względu na opinie widowni był Jar Jar.

Re: Ocena na Cinemascore

Tak, jasne

A teraz pomyśl, ile czekaliśmy na TFA/ST i jak to teraz widzisz.

Okres oczekiwania nie me tu nic do rzeczy. Jeżeli faktycznie będzie klapa, to nie dostaniemy NIC, no może poza serialami, ale to też wątpliwe, jeżeli wierchuszka "D" uzna że marka jest martwa..

Re: Ocena na Cinemascore

Weź nawet nie mów, bo jak się powtórzy schemat, to w 2022 dostaniemy przypadkowego standalona, a następny "przemyślany" w 2029...

łocena Bastionu

Tak dla przypomnienia i formalności, film można też oceniać na Bastionie - https://star-wars.pl/Tekst/4520

Re: łocena Bastionu

Ta średnia jest wspaniała!

Re: łocena Bastionu

Tylko dlatego bo grupka hejterów zaniża dając same jedynki.

Re: łocena Bastionu

A pelikany jak Luke S, który jak zwykle nie wyraził nawet jednego zdania opinii dają dychy by zawyżyć. I co teraz?

Re: łocena Bastionu

Słuchaj jak coś Ci się nie podoba, to nie musisz siedzieć na forum i hejtować Niepotrzebne nam na tym forum Twoje negatywne emocje

Re: łocena Bastionu

Nie zmieniaj tematu, tylko się odnieś do pytania. Nie umiesz? W sumie mnie to nie dziwi. xD

Re: łocena Bastionu

No tak, typowa hejterska postawa. Ktoś zrozumiał i docenił kunszt nowych SW, to od razu pelikan.

Re: łocena Bastionu

Kunszt i zrozumienie nijak ma się do tego co napisałeś w temacie recenzenckim. Zagrali twój wish fullfilment

Re: łocena Bastionu

Nie każdy jest w stanie dostrzec geniusz artystyczny Abramsa i K. Kennedy Zrobili to, czego Lucas nie potrafił

Re: łocena Bastionu

Super, ale to nic więcej niż Twoja opinia. Dla Ciebie na pewno ważna, ale dla wielu innych osób bardziej jak punkty w whoseline. Póki co, to chyba każdy ma jednakowe prawa oceniać ten film. Mógłbyś się co najwyżej czepiać ocen typu "1 - bo tak". Ale jak ktoś ma na to argumenty, coś się komuś nie podoba, lub nie podoba mu się wszystko to też ma prawo to wyrazić.

I jest to forum Gwiezdnych Wojen zdaje się, a nie sequeli lub Rise of Skywalker. TROS to najgorętszy temat, co jest normalne w sytuacji w której coś jest nowe.
Ja np. z czystym sercem daje temu filmowi 1, bo nie da się zero. Podobały mi się może dwie rzeczy, ale to za mało na 2/10, bo tych które mi się nie podobały jest znacznie więcej niż 8.
Nie jestem hejterem, uważam że TESB jest najlepszym filmem SW, nie posiadającym wad pokroju Ewoków. Ale ROTS też uważam za film na 10, mimo kilku wad. Nawet uwielbiam AOTC. Bez spiny mogę dać 10/10 dla R1.

Ale ten film się nie trzyma kupy. Ani w odniesieniu do części 1-6, ani w odniesieniu do części 8. Być może cała trylogia Abramsa byłaby lepsza (moim zdaniem ten epizod pokazał że nie, chociaż przed seansem tak właśnie myślałem). Ten film się nie trzyma kupy nawet w odniesieniu do samego siebie.

Re: łocena Bastionu

Bo sami nie potrafią tego, co Lucas

Re: łocena Bastionu

A ktoś jest kto poczuł się zawiedziony i ma słowa krytyki to od razu hejter. Takie są wasze standardy. Więc ponawiam pytanie - co teraz?

Re: łocena Bastionu

Szeregi hejterów rosną a fanbojów się kurczą. Zwracam uprzejmie uwagę.

Re: łocena Bastionu

To jest forum Star Wars dla ludzi, którzy potrafią i chcą się Star Wars cieszyć

Re: łocena Bastionu

To samo tyczy się hiper-entuzjastycznej postawy fanów wystawiającej same 10. Dla mnie same skrajne oceny (1,2 i 9,10) w tego typu produkcjach jakimi są blockbustery, są nierzeczywiste w odniesieniu do prawdziwej jakości. Takie filmy nie mogą być aż tak złe, ani aż tak dobre.

Re: łocena Bastionu

Piękno subiektywnej oceny polega na tym, że nie ma czegoś takiego jak "prawdziwa jakość". Dlatego każdy może sobie oceniać jak mu pasuje, ale żeby się pluć o "wyższość" własnych upodobań nad cudzymi trzeba mieć nie po kolei w główce.

Re: łocena Bastionu

Ale jest coś takiego jak sztuka filmowa, zasady tworzenia produkcji, czy prosta, uniwersalna reguła: akcja i reakcja, przyczyna i skutek, logika. Subiektywizm (opinia fana) dla mnie to +1/-1 w ocenie danego filmu. Dlatego bardzo niskie oceny to hejtowanie produkcji, natomiast bardzo wysokie jest oznaką ślepego skrajnego fanatyzmu.

Re: łocena Bastionu

No ale właśnie, forsujesz czyjeś postrzeganie filmu według własnych podglądów.

Re: łocena Bastionu

Pierwsze zdanie tyczy się obiektywizmu w ocenie, czyli jak dana produkcja ma wyglądać by ludzie go prawidłowo zrozumieli wedle zasad sztuki filmowej. Drugie tyczy się subiektywnemu odbiorowi fana, czyli jak dany obraz radzi sobie na tle uniwersum i poprzednich filmów Sagi. Dlatego dla mnie hejterzy i obrońcy sequeli to ta sama grupa ludzi, nie potrafią z dystansu spojrzeć na problem.

Re: łocena Bastionu

Teoretycznie nie muszą, to zależy od systemu wartości. Jednych stricte techniczne pierdółki mogą wcale nie obchodzić, jeśli nie wybijają się zbytnio na tle reszty (choć tu naprawdę roi się od problemów natury filmowej), i wolą chłonąć opowieść.

Re: łocena Bastionu

disclaimer napisał:
Piękno subiektywnej oceny polega na tym, że nie ma czegoś takiego jak "prawdziwa jakość". Dlatego każdy może sobie oceniać jak mu pasuje, ale żeby się pluć o "wyższość" własnych upodobań nad cudzymi trzeba mieć nie po kolei w główce.
-----------------------

Bardzo dobrze powiedziane i zgadzam się z tym w 100%
Szkoda tylko, że wszyscy o tym mówimy a potem okazuje się, jak trudno jest zgodnie z tą "ewangelią" postępować. I każda dyskusja zaczyna być podszyta wrogością i właśnie próbami "udowodnienia" owej wyższości własnych upodobań. Jako, że sam tak robiłem, nie będę więcej zabierał głosu w tym temacie. Pozdro

Re: łocena Bastionu

Dlatego istnieje termin intersubiektywnie, uwzględniający powszechne consensusy co do wartości.

2. Jeśli komuś nie zależy na sensie i logice to oceni film inaczej (łagodniej). Jak ktoś se pomyśli że jest to pastisz w stylu Nagiej Broni to też.

Re: łocena Bastionu

Tylko jak wpisać ocenę Kathi, czyli 490/10, oto jest pytanie

Re: łocena Bastionu

Proste: aktywujesz 48 swoich multi i każdym dajesz 10.

Re: łocena Bastionu

Dzięki za przypomnienie

Hmm

W kontekście innych filmów Disney`a:
The Rogue One: 9/10
Solo: 7/10
TFA - 8.5/10
TLJ - 6/10
TROS - 7.5/10

Cudowna reakcja fanatyczek Reylo

darcie mordy "we won!" a potem zonk
I brak Benia na końcu [kurna ile emotek tu potrzeba]

https://twitter.com/ListSprocket/status/1208298457242443776

Re: Cudowna reakcja fanatyczek Reylo

Pocałunek Śmierci

Re: Cudowna reakcja fanatyczek Reylo

Wyssała go, wampirzyca!

Re: Cudowna reakcja fanatyczek Reylo

Volenti non fit iniuria

Dewiza modliszek

Re: Cudowna reakcja fanatyczek Reylo

Jabłko Adama

Palpatine bez miecza

Miałem nadzieję, że zobaczymy palpatine z mieczem.

Palpatine

Raczej tego nie należało się spodziewać, chociaż być może ciekawie wyglądałby pojedynek jego z Rey i Benem. Tym niemniej myślę, że mogłoby to być sztuczne - mamy do czynienia jednak z gościem, który nie dość, że ma 123 lata (a w każdym razie tyle minęło od jego narodzin 😝), to w dodatku z takim, który już umarł i - jakby to powiedzieć, no, eee - niezbyt dobrze zniósł powrót do żywych pod względem fizycznym. 😅

Trochę lepiej wyglądał po wyssaniu części Mocy z Bena i Rey (wreszcie mógł samemu się poruszać bez tej całej aparatury, do której był przykuty), ale myślę, że to żadna okoliczność łagodząca dla ewentualnego przedstawienia pojedynku z jego udziałem. Po prostu jako fanatyk SW jakoś bym tego nie czuł. Sheev jest od zbyt długiego czasu zbyt dostojną postacią, by walczyć na miecze. Już gdy był imperatorem zupełnie nie walczył na miecze i mniej więcej po 14 BBY z nich zrezygnował, więc gdyby teraz - po tych kilkudziesięciu latach - do nich wrócił, byłoby to trochę dziwne.

Niech Moc będzie z Wami.

Napisy końcowe

Chłopaki pięknie punktują wady TROS.

https://www.youtube.com/watch?v=s8QecJ422AM

Trzeba naprawdę wyłączyć mózg by tylko ślepo jarać się star warsową rozrywką. Rozumiem jeszcze widownię 10+. Dla nich to wystarczy. Ale dorosłego widza, który chce dobrego filmu i dobrego scenariusza już nie da się oszukać.

Re: Napisy końcowe

Chłopaki mają schizofrenię bo nie rozumieją, jaka jest wymowa tego materiału i tej oceny.

Re: Napisy końcowe

Smok Eustachy napisał:
Chłopaki mają schizofrenię bo nie rozumieją, jaka jest wymowa tego materiału i tej oceny.
-----------------------
W sensie jak zrobisz tekst z cytatami z ich materiałów i ich wkręcisz to będą miotać obelgi pod adresem że nie.

A tu próbują coś pozytywnie

https://youtu.be/0Xxyww4VOVU

o:
https://www.blasty.pl/upload/images/large/2019/09/andrzej-to-jebnie_2019-09-09_21-07-17.jpg

Re: Napisy końcowe

Odpuść sobie takie komentarze, bo to jest jeden z głównych problemów tego fanbase - zakładanie, że jak Ci coś się nie podobało, to inni są debilami jak mają odmienną opinie.

Film miał wiele problemów i tak, trzeba przy nim być w stanie przymykać oko na wiele rzeczy. Jak ci się nie podobał spoko, ale nie pisz o tym w taki sposób.

Re: Napisy końcowe

Głównym problemem tego fanbase są skrajne komentarze. Oczywiście że nawet najgłupszy film, najgorzej napisany (nie mówię teraz o Ep9) może się podobać. Tylko że nie dostrzeganie wad filmu już nawet ze strony czysto filmowej świadczy o małym ogarnianiu tematu filmoznawstwa. Dla tego dla mnie to poziom 10+. Czysta rozrywka z mózgiem posadzonym obok. W końcu nie ma w tym nic złego, tylko niech nie piszą, że to był dobry scenariusz w TROS by był zwyczajnie kiepski. Ale nawet taki może się podobać. Nie mam z tym problemu.

Re: Napisy końcowe

Zgadzam się że to jest film dla ludzi 10+.
Ja mam 10+ i oceniam ten film 10/10.
Najmłodszy członek mojej rodziny ma tylko 10 bez plusa i ocenił ten film na ZERO. Powiedział że jest to druga najgorsza rzecz Star Wars.

Jest więc szansa że jak dorośnie to lepiej oceni ten film, widać wyraźnie że do niektórych bajek trzeba dorosnąć

Re: Napisy końcowe

Gratuluję, że najmłodszy członek twojej rodziny ma lepszy gust od ciebie. Poza tym ty nie masz 10+, masz 40+. Ja wiem, że tobie podobają się rzeczy bardzo słabe. Nic do tego nie mam. Jesteś trochę skrzywiony, po tym jak i chociażby pod serialowym względem. Nie da się z Tobą normalnie pogadać o wadach i zaletach filmu gwieznowojennego bo przecież wszystkie są 10/10. No z takimi ludźmi nie ma co dyskutować

Re: Napisy końcowe

-Ale dorosłego widza, który chce dobrego filmu i dobrego scenariusza już nie da się oszukać.

OK Mike.
Zdałeś egzamin, jesteś już dorosły

Re: Napisy końcowe

Podobnie jak 90% recenzentów. Ty zaś patrzysz na Star Wars jak małe bobo

Re: Napisy końcowe

Siła tego argumentu mnie po prostu powaliła

Re: Napisy końcowe

Czysta statystyka. Na 10 recenzji 9 jest rozsądnych a 1 to taki Father Roderick

Re: Napisy końcowe

Cytując Nukę "to są filmy o machaniu świetlówką w kosmosie", nie ma co tego rozbierać na czynniki pierwsze. Trzeba się tym bawić i przeżywać.

Re: Napisy końcowe

To ciekawe po co pewien doktor wygłosił wykład "studium politycznego upadku w Gwiezdnych Wojnach" w ramach pracy doktorskiej "Gwiezdne Wojny a filozofia polityki"? Czyżby rozebrał to na czynniki pierwsze i dopatrzył się tam czegoś więcej niż machanie świetlówką w kosmosie?

U Lucasa owszem, było coś więcej. Natomiast w nowej trylogii nie widać większego sensu i prawie wszystko jest popcornowo-transformersowe.

Re: Napisy końcowe

Powiedzmy sobie szczerze nawet w WWE są lepiej rozpisane scenariusze https://youtu.be/NFnb3PnoEgw

2. Już jest Red Letter Media
https://youtu.be/5pAsss_nTlk

Re: Napisy końcowe

Zależy jakie kto ma kryteria. Można uważać np. że może być bezsens a nie sens.

Re: Napisy końcowe

inni ludzie: o film, fajnie, podoba mi się lub nie podoba mi się
ja, intelektualista: tRzEba Być NaPrAwdĘ ZaŚlEpiOnyM By SiĘ MoGło kOmUś PoDobAĆ to Co MI SiĘ niE PodOBa

Wy naprawdę nie zauważacie tej toksyczności w sobie?

Re: Napisy końcowe

Podobać się może wszystko, nawet gówno.
Natomiast ocenienie wartości tego podlega już jakimś kryteriom obiektywnym.

Super film, 1/10.

Zacznę od dwóch rzeczy, która mi się podobała.
1. Poe - był całkiem wiarygodny, w kontekście tego co pokazywał w swojej osobie w poprzednich filmach. Miał świetne dialogi z Finnem i Rey, zabarwione niewielką, ale zupełnie wpisującą się w ramy SW komedią, pozwolę sobie na przytoczenie fragmentu:
- byłeś przemytnikiem?!
- a ty szturmowcem?
- byłeś przemytnikiem?!
- a ty złomiarzem? możemy tak bez końca
Scen tego typu było więcej, serio na + Ta postać miała naprawdę sporo charyzmy, mi osobiście bardzo kojarzył się z Hanem Solo w OT.

Tego co mi się nie podobało nie opiszę, bo wystarczy obejrzeć ten film z wyciągniętymi z niego scenami z Poe. Ale poza tym, że cały film totalnie minął się z moim gustem, to uderzył jednak w coś, co ciężko mi znieść. Uczynił historię Anakina/Vadera gównianą w kontekście kanonu Disneya.

Jak to mówił Lucas o OT - "Głównym mottem filmów które już istnieją jest odkupienie grzechów Anakina Skywalkera".
Oryginalne opowiadały o odkupieniu Anakina, prequele o jego upadku. Można nie lubić prequeli, ale zastosowanie motywu tragedii greckiej do ukazania tego, że Anakin próbując zmienić widzianą przyszłość doprowadził do jej spełnienia... to było coś naprawdę fajnego. Przynajmniej dla mnie. Wypunktuje ważniejsze, według mnie, momenty:

1. Anakin, trenowany od 10 lat uczeń jedi czuje cierpienie matki, leci ją odszukać, niestety za późno. Matka umiera na jego rękach.
2. Anakin widzi śmierć Padme i robi wszystko aby ją ocalić... przechodzi na ciemną stronę, co sprawia że biorą nad nim górę wszystkie jego złe cechy, emocje uczucia. Wchodzi na drogę z której nie ma powrotu.
3. Anakin atakuje Padme. Mając poczucie, że był zdradzony, odwraca się przeciw niej. Wcześniej jednak widzimy jej bezradność w próbuje sprowadzenia go z drogi ciemności. Anakin jest upojony władzą, potęgą.
4. Anakin dowiaduje się o śmierci Padme, niemalże ginie wtedy, zupełnie zastąpiony przez Vadera. Nie ma tu już żądzy władzy, potęgi... one się pojawiają potem, żeby wypełnić pustkę. Jest poczucie winy i żal tak wielkie, że doprowadzają do wytworzenia się tak wielkiej nienawiści do samego siebie, że niemal zabija to zupełnie dawnego Anakina i jednocześnie daje olbrzymie pokłady potęgi nowemu Vaderowi.
5. Anakin/Vader dowiaduje się, że ma syna. Rozbudza w nim to coś - cząstka Anakina zaczyna tlić się mocniej.
6. Poświęcenie - ostatecznie, miłość do syna, być może do tego że był to również syn Padme, sprawia, że Anakin pokonuje Sithów - Vadera a potem Palpatine`a i sprowadza Moc w stan równowagi, poświęcając się przy tym. Co w gruncie rzeczy jest dobre, bo sam narodził się właśnie po to, aby dego dokonać.

Jak odbieram to, po obejrzeniu TROS?
Po co szkolić się przez 10 lat, skoro w kilka/naście dni/tygodni można nauczyć się o wiele więcej od... nikogo? Rey przecież na miejscu Anakina ocaliłaby Shmi. mając taką moc, Anakin nie musiałby się już bać wizji przyszłości. Nigdy.
Powrót Anakina na jasną stronę nie był wyjątkowy, bo przecież Kylo Ren może to zrobić niemal bez żadnego impulsu. Tylko trzeba przełamać wstyd tego, że coś złego się komuś zrobiło i wyrzucić świetlny krucyfiks zła.
Po co było się poświęcać za syna, skoro tylko wyrzuciło się byłego mistrza na inną planetę i uczyniło go jeszcze potężniejszym? Potem cierpieć będą wnuki, prawnuki... i jeszcze nie spełniło się celu życia jakim było przywrócenie równowagi.

Re: Super film, 1/10.

-Kylo Ren może to zrobić niemal bez żadnego impulsu.

No jak to?początek spoilera
Mamusia poświęciła życie żeby pokonana Rey zabiła jej jedyne dziecko, to już masz dwa potężne impulsy:
śmierć mamusi i śmierć własna.

Kylo nie przeszedł na na jasną stronę tylko zginął.
To mi przypomina Alien 4:
- Co zrobiłaś jak spotkałaś obcego?
- Umarłam.

Lepiej się tego zrobić nie dało, a że to wielka tragedia, to inna sprawa.
Vader poświęca się żeby uratować jedno ze swoich dzieci, Leia poświęca się żeby zabić jedynaka
koniec spoilera

Re: Super film, 1/10.

Dało się. Pierwszy lepszy fanfik na AO3 ma lepiej skleconą fabułę. :> I piszę to absolutnie serio.

Re: Super film, 1/10.

Lepiej dla kogo?
Matka Teresa i Adolf Hitler mieli dzieci i żyli długo i szczęśliwie?

To ja już wolę ten początek spoilera przyjacielski pocałunek śmierci koniec spoilera


Myślę że jak już kurz opadnie, to wszyscy będą zadowoleni XDD

Re: Super film, 1/10.

Fanfiki nie sprowadzają się wyłącznie do reylo i nieaprobowanego użycia mocy. Dość często jest tam też po prostu fabuła - co robi Ruch Oporu, co robi FO, co robią rycerze Ren, jakieś rozwinięcie wątku mocy i równowagi itd.

Poza tym Rey nigdy nie była Matką Teresą. Znaczy na koniec TROS jest, i t jest zdemolowanie jej postaci.

Re: Super film, 1/10.

"Wszyscy mówią że wiedzą kim jestem jest a tak naprawdę nikt nie wie" - Rey

Re: Super film, 1/10.

Na początek, tak z ciekawości... po co ten spoiler? Jesteśmy w dziale "Epizody VII-IX ze spoilerami" z tego co widzę.

Widzisz... tylko problem jest taki, że motywem przewodnim tego filmu jest totalny brak odpowiedzialności za swoje działania. Kylo chce być zły, spoko. Kylo zabija Hana żeby to sobie udowodnić, spoko. Leia poświęca się żeby go powstrzymać, spoko, Kylo ginie. A potem zostaje z dupy wskrzeszony przez Rey. A kiedy on tego próbuje, to sam ginie. Skoro tak to działa, to ja już bym wolał, żeby Rey go po prostu zabiła, a życie swoim poświęceniem uratowała mu Leia, a on potem zrobiłby to dla Rey. To by się jakoś trzymało kupy w tej Abramsowej logice.

Anakin przeszedł an ciemną stronę żeby ratować Padme, a potem oddał życie żeby ratować Luke`a. Jego wybory niosły za sobą konsekwencje. Wybory Rey, Kylo, ich porażki nie mają konsekwencji. Jak ktoś zginie można go wskrzesić. Gdyby ktoś stracił rękę to pewnie by odrosła. To jest po prostu żałosne.

Re: Super film, 1/10.

No i tu jest kolejny babol, bo Kylo wcale nie chciał być zły. Tylko że to jest wyjaśnione w komiksie, zamiast w filmie. Zamiast tego biegania za sztyletami na przykład.

Nie wstawia się rzeczy maksymalnie ważnych dla odbioru postaci do komiksu, który przeczyta 10% publiki.

Re: Super film, 1/10.

"To powinno być w flimie, zamiast biegania..." miałam na myśli.

Re: Super film, 1/10.

Jeśli mówisz o komiksach, to nie mam o tym pojęcia, bo komiksów z czasów po ROTJ już nie czytuję. Te wcześniejsze od czasu do czasu tak, bo uważam że Disney jest czasem w stanie zrobić coś dobrego. Najlepszym przykładem dla mnie jest R1. Ale to co pokazane jest w sequelach, dla mnie jest ekstremalnie słabe i rujnujące dla mojego wcześniejszego odbioru Sagi. Dlatego wolę udawać że ich nie ma.

No ale jeśli jest tak jak mówisz to świadczy jeszcze gorzej o tym filmie. Niestety. Jeśli zaś mowa o przyczynach upadku Bena, ja bym ich się doszukiwał raczej w TLJ. I faktycznie, wizja wuja i mistrza który stoi nad Tobą z aktywowanym mieczem świetlnym nie jest fajna. Ale to znów uderza w Sagę, bo Luke totalnie taki nie był. Był przeciwieństwem siebie z TLJ. Co sprawia, że najciekawszą rzeczą dla mnie do debatowania odnośnie tych trzech nowych filmów jest to, który z nich był najgorszy.

Re: Super film, 1/10.

W dniu premiery TROS wypuścili komiks z młodością Bena i jego przejściem na CSM, z którego wynika że został wrobiony i oszukany, nie zabił żadnych uczniów tylko próbował ich ratować, zniszczenie świątyni było zaaranżowane - ni stąd ni zowąd sama wybuchła, Ben musi uciekać bo go ścigają, a Snoke udaje kochanego wujcia-ogrodnika.

Re: Super film, 1/10.

No spoko, pewnie masz rację. Tylko że, tak jak zresztą mówisz, ktoś kto nie mia do czynienia z niczym poza filmem widzi raczej Kylo modlącego się do maski Vadera, z bardzo silną sugestią - o ile dobrze pamiętam - że to jednak on zniszczył Zakon Luke`a. Zatem w tym względzie TROS/TFA zawodzą jeszcze bardziej. Albo to bubel nowego kanonu Disneya, który zaczyna być sprzeczny z filmami. Nie wiem, mnie to na szczęście nie interesuje za specjalnie. Ale jak już w temacie jesteśmy, to może wiesz co mówiła o tym wydarzeniu nowelizacja TFA?

Re: Super film, 1/10.

Nowelizacji nie czytałam, ale info o przebiegu wydarzeń pojawiło się dopiero we wzmiankowanym komiksie, a wcześniej tematu unikano jak ognia, zostawiając wszystko w domyśle + ta jedna scena z TLJ.

Re: Super film, 1/10.

Mnie podczas pierwszego seansu wydawało się że Leia poświęciła się niepotrzebnie i Rey to "zepsuła".
Przy kolejnych seansach lepiej to wygląda.
Tak w ogóle to miałem nadzieję że Rey załatwi Kylo na hita, skoro w TFA skopała mu dupsko bez treningu i w TROS dla serialowych tumanów pokazali jak Rey trenuje... ale cóż.

Kylo bez miecza jest bezradny WTF?
https://youtu.be/Hs9IdUs8Lpg?t=35

Re: Super film, 1/10.

W praktyce poświęciła się po to, żeby Kylo dostał stuna i Rey go mogła ubić. A potem wskrzesić. Lepiej by było gdyby Leia już go wskrzesiła, oddając życie, tak jak on potem Rey. A wychodzi na to że Rey może sobie dowolnie wskrzeszać, a Kylo musi przy tym zginąć. Chyba że mógł żyć, ale z tym pocałunkiem było faktycznie coś nie tak... xD

Re: Super film, 1/10.

A Leia raczej poświęciła się nie, by Rey zabiła Kylo, ale żeby ten nie zabił Rey. Gdyby do tego doszło w tym momencie, to wtedy Ren by jej nie wskrzesił.

Re: Super film, 1/10.

A to ma jakiekolwiek znaczenie? Bo według mnie sama sytuacja jest tak naciągana i nielogiczna, że to bez różnicy.

Re: Super film, 1/10.

Taka, że Leia nie pragnęła śmierci syna, a ocalić Rey. Trochę to ma inny wydźwięk moim zdaniem.

Re: Super film, 1/10.

No ok. Ale to serio bez różnicy, a biorąc pod uwagę to o czym Ty piszesz, to tym bardziej oddanie życia Lei za Bena miałoby więcej sensu niż powstrzymanie go, żeby Rey mogła go ubić... a potem wskrzesić. W kontekście tego, późniejsze poświęcenie Bena miałoby sens i generalnie działałoby konsekwentnie. A ten film jest niekonsekwentny nie tylko wobec części i-VI (zrujnowanie historii Vadera poprzez wskrzeszenie Palpatine`a), nie tylko wobec TLJ (nie znoszę tego filmu, ale skoro jest częścią tej trylogii... to należy go brać pod uwagę i spróbować chociaż kontynuować część wątków, jak chociażby użycie Rose zamiast tej nowej ciemnoskórej. I nie próbować tak chamsko zaprzeczać wszystkiemu o czym poprzednia część mówiła) ale jest przede wszystkim niekonsekwentny sam wobec siebie. Bo te same działania Rey i Bena (wskrzeszanie, matko jakie to idiotyczne) mają kompletnie inny efekt. Rey sobie odlatuje szukać Palpatine`a a Ben ginie.

Re: Super film, 1/10.

Nie wydaje mi się możliwe uleczanie z tak daleka (pomijam już czy Leia to potrafi), gdyż już samo przeniesienie się wyczerpuje ostatnie siły.

Odnośnie niekonsekwencji efektu działań Rey i Bena to chcę tylko zwrócić uwagę, iż on ją wskrzesił, podczas gdy ona "jedynie" uleczyła ranę, która mogła dopiero okazać się śmiertelną.

re

Moja ocena to takie 5\10. Kilka spraw uważam było źle rozegranych plus J.J. znow poszedł w pewnego rodzaju kalkę.

Niestety, za bardzo chciano się podlizać fanom. Wyjaśnienia skąd Snoke czy Rey spoko. Poe przemytnikiem... Przecież to było...

Zamiast Hana, wolałbym duchy Jedi. Sam imperator sztuczny. Czy tu nie mógł być jakiś duch i nie mogli czegoś wykombinować żeby duch zniknął???

Np zniszczyć jakiś kamień czy coś.. Ok, było gdzie indziej, ale tu będa pytania jak on przeżył i czy to na pewno był on.

Pierwsze 5 minut może dłużej robisz oczy, a potem to leci i tyle.

Oceny a zarobki

$175,5 mln w USA (-20% względem TLJ), $198 mln w reszcie świata (-16% względem otwarć TLJ na tych samych rynkach).

https://deadline.com/2019/12/star-wars-the-rise-of-skywalker-opening-weekend-china-global-international-box-office-1202814799/

Miliard nie jest pewny.

https://giphy.com/gifs/starwars-star-wars-revenge-of-the-sith-3oKIPzLXQYb2Bn5PLG

Re: Oceny a zarobki

Z tym, ze my mamy dlugi weekend do 25, i w sobotę ludzie robią zakupy na święta, nezy poczekać i dodać wyniki z poniedziałku/wtorku.

Re: Oceny a zarobki

Na razie to jest porównanie weekendu otwarcia. Dwa poprzednie epizody może zaczynały parę dni dalej od Świąt, ale świąteczną premię raczej wlicza się do prognoz.

Straty na filmie nie będzie, ale do oczekiwań może być daleko, zobaczymy.

oficjalnie

podliczono pierwszy weekend jako 177.383.864 USD w Stanach

poza Stanami niby 198.766.916, ale nie ma jeszcze potwierdzonych danych z wielu krajów, w tym z PL

w Polsce

pierwszy weekend oficjalnie na poziomie 3,5 mln USD, ponad milion słabiej niż Endgame

Ocena

10/10 za aktorstwo i za Adama Drivera w szczególności.

Potem odjąć 1 za brak scenariusza, po -1 za każdą niepotrzebną postać i mamy już... 6/10 chyba.

Dalej... -1 za tempo i brak scen oddechu, -1 za Finna, który łazi za Rey i próbuje powiedzieć, że kocha Poe i czy ona nie może mu w tym pomóc jakoś...

Czyli 4/10, na razie.

Odejmujemy 1 punkt za promienie w niebo i kolejny 1 za potraktowanie Mocy jako czarno-białej zabawki dla arystokratycznych rodzin.

Dodajmy punkt za spełnienie oczekiwań w relacji Rey/Ben, po czym skasujmy go za skutek śmiertelny owej relacji.

Zostaje 2/10. Chyba...

Acha i może odejmijmy punkcik ku czci Huxa, który wszedł na scenę, aby zginąć po minucie...

Re: Ocena

Forumowy dyplomowany Huxolog ocenił występ Huxa na +, więc oczko w górę

Re: Ocena

To co zrobił było OK, ale wystarczyło jedno spojrzenie super genialnie wypasionego Nowego Dowódcy... On wie. Bo wie. Bo tak. Pif paf Głupie to było jak... bez porównania.

A im więcej rzeczy sobie przypominam tym więcej minusów dodaję...

-∞/10

:

Re: Ocena

Pejczyk nie wie. Pejczyk wykorzystał sytuację i pozbył się konkurenta pod nieobecność Ukochanego Przywodcy. Just Korpo thing.

Re: Ocena

Ja bym paradoksalnie dał + za Huxa. Pewnie dlatego że mam gdzieś tą część kanonu Disneya i nie widziałem oni jednego komiksu ani nie czytałem książki.
Ale fakt jest taki, że Hux został tak zrujnowany w TLJ, że zrobienie z niego znów Huxa jakiego znamy z TFA byłoby słabe i niewiarygodne. A to co zrobił, zdrada nie dla idei, nie dla dobra innych ale... z czystej, nieskomplikowanej zawiści było takie..., sam nie wiem, takie odrobinę podobne to obu tych wersji Huxa.

Re: Ocena

Tak, zdrada "na złość mamie" to pasuje.

Ocena za pana Huxa, że w ogóle o nim nie zapomnieli w tym gównianym chaosie, jaki ten film prezentuje, zmienia się na -∞ + 1/10

Re: Ocena

Przy tym leżącym BB8 nawet 490/10 od Kathi nie ratuje sytuacji. Nie no jakieś pozytywy jednak były.

Re: Ocena

Dla mnie 7/10 bo to Star Wars i przynajmniej było na co czekać i pójść do kina, atak to co Kevin w polsacie ??!!

Re: Ocena

Ja dzień po poszłam się odtruć do kina na Knives Out Są inne filmy na świecie poza Kevinem i... jak to się nazywało? Skywalker. Odmóżdżenie

7 dni...

Po siedmiu dniach w kinach mamy 289,796,816 dolarów w USA to jest 100 mln. mniej w porównaniu z tygodniowym zarobkiem TFA.

Najbardziej interesujący będzie wynik drugiego weekendu w poziom spadku zarobków... czekam na wiadomości.

Na świecie ponad 500 mln. i na razie 12 miejsce na liście zarobków w roku. Ciekawe ile wyniósł całkowity (z marketingiem) budżet filmu i kiedy wyjdzie na zero...

Re: 7 dni...

Do TFA nie będzie podejścia, na dziś cel to przeskoczenie TLJ zgodnie z dotychczasowymi prawidłowościami.

Miałem po cichu nadzieję na rekordy, ale w tym celu musieliby nakręcić porządny Epizod IX, na co brakło pomysłu i chyba czasu (oraz jaj).

Re: 7 dni...

TLJ po siedmiu dniach miało 300 mln. Trochę więcej...

UPDATE: porównanie 8 dni w USA ---> 440 mln. --- 322 mln. --- 299 mln.

Inaczej ułożyły się dni świąt, ale...

10 dni

Po drugim weekendzie TROS ma 361,8 mln wobec 368,1 mln TLJ. Tyle że w przypadku TLJ drugi weekend kończył się w Wigilię a w przypadku TROS po Świętach.
Ciekawe ile wycisną z tygodnia noworocznego i kiedy zacznie się zmniejszanie ilości ekranów (w przypadku TLJ po 4 tygodniach).

TFA miało po drugim weekendzie (kończącym się 27.12) 540 mln. W noworocznym dorzuciło 200.

Re: 10 dni

Myślę że TROS będzie miało ostateczny wynik zbliżony do TLJ. Ale jednak minimalnie niższy. Myślę, że to względnie Ci sami ludzie idą do kina i minimalnie rzadziej.

do końca roku

Do końca roku (w ciągu 12 dni wyświetlania) TROS zanotowało 390,7 mln $ (o 33 mln mniej od TLJ na tym samym etapie). Można szacować, że skończą między 550 a 600 mln na rynku amerykańskim, czyli tuż za Top 10 (obecnie na 11. Król Lew ma 543,6, a na 10. Iniemamocni 2 mają 608,6).

Wg danych z Nowego Roku (13. dzień wyświetlania) TROS zarobił 17 mln przy 14,2 mln TLJ (18. dzień).

W skali świata pewnie między 1,1 a 1,2 mld.

Re: 7 dni...

Nie kręcili dwóch filmów (na szczęście), Harrison był na chwilę tylko więc chyba nawet miliona nie kosztował, 3D po taniosci, bieda marketing a la Łukaszfilm - to spokojnie mogli się zmieścić w 400 bankach jako,całością kosztów.

Z drugiej strony, widać brak wiary markę bo nie było żadnego większego partnera z branży moto, brak specjalnych linii zabawek i ogólnie bieda gadżetowa.

Spadki...

Porównanie weekendu otwarcia 20-22 grudnia z ostatnim 27-29 grudnia wskazuje na 59% spadków zysku.

Najwyższy spadek odnotowano w kolejne piątki - dzień premiery i piątek tydzień później to spadek 71%.

Od dnia premiery skok zysków był tylko w dzień Bożego Narodzenia, inne dni to spadki w porównaniu do otwarcia.

Mowa o wynikach z USA.

Co do momentu od którego film zarabia już na czyściutko - w przypadku Kapitan Marvel mówiono o 700-800 mln - od tego momentu zwraca się produkcja filmu i marketing. Czy marketing TRoS był po taniości? Ja widziałam spoty i reklamy non stop, ale wrzucenie filmiku na YT jest tanie.

Wielkie wytwórnie raczej nie podają całościowych budżetów filmów, więc możemy zgadywać...

Czekamy na miliard...

Re: Spadki...

Trzeba pamiętać, że inaczej film zarabia "na siebie" na rynku amerykańskim, a inaczej na zagranicznych - w USA Disney bierze dla siebie 60% wpływów z biletów (może z haczykiem), na innych rynkach mniej (ostrożnie przyjmuję jedną trzecią wpływów).

Sumarycznie po niedzieli jest ok. 725 mln w skali całego świata, w tym jakieś 340 mln dla wytwórni.

Re: Spadki...

Już się gubię ... to w końcu jak z wynikiem ostatecznie może być ?. Będzie kolejny powód do hejtowania, czy nie ?

Re: Spadki...

Dołożyć do niego nie dołożą, ale jeśli nie przebije TLJ to IMHO będzie porażka.

Re: Spadki...

No i fajnie

Re: Spadki...

Po 10 dniach TRoSka wciąż poniżej TLJ...

Re: Spadki...

Not an unexpected one.

Re: Spadki...

To znaczy powód do hejtu bo zarobił za dużo, czy też powód do hejtu bo zarobił za mało

Samo istnienie tego filmu to powód do hejtu, ale to w innym temacie

Analitycy mówią---> miernikiem są wyniki w kolejnych tygodniach, im większy wynik otwarcia tym większy oczywisty spadek (masa ludzi poszła zaraz po premierze) w kolejnych weekendach (idą inni mniej napaleni, część wraca na kolejne seanse). Ważne są recenzje i ogólna opinia na temat filmu powtarzana znajomym, tu często zapada decyzja "nie fanów" czy warto się wybrać.

Spadki poniżej 60% w drugim weekendzie to często dobra prognoza na resztę pobytu filmu w kinach.

W procentach liczymy dochody w USA, tam jest to najdokładniej analizowane.

Spadające dochody kolejnych filmów SW - to źle. Ewentualne (choć się nie założę o to...) nieprzebicie miliarda to byłaby tragedia...

W internetach masa tonu paniki, że "film nie zarabia"

Поживём – увидим jak mawiali starożytni...

Re: Spadki...

Hehe, żartobliwie mówiąc, oba powody są dobre

Re: Spadki...

TLJ przyniósł w kinach w sumie 1332 mln (z czego wytwórnia zgarnęła spokojnie z 600).
Niezbyt wierzę, żeby TROS miał nie osiągnąć miliarda łącznie (ba! ja miałem cichą nadzieję na rekordowy miliard w samym USA!) - natomiast w tej chwili minimum przyzwoitości dla tego obrazu to zajęcie 2 miejsca w amerykańskim podsumowaniu roku, a w tym celu musi osiągnąć 543,7 mln (żeby przeskoczyć Króla Lwa).

Aczkolwiek nadal uważam, że wynik poniżej 620 mln TLJ to będzie porażka, po której SW zrobi się w firmie drażliwym tematem (jeśli wierzyć plotkom, że za kształtem filmu stoi bardziej Iger niż Abrams, nie wnikam w którym miejscu tej układanki jest Kennedy).

Akcje...

Związek w zarobkami TRoS a akcjami Disneya Otóż od 20 grudnia mamy niewielki spadek 147$ do 144$, w listopadzie było maksimum powyżej 150$ od tamtego czasu w dół...

Tak tylko, ciekawostka... Gdzieś w internetach mi wpadł klikbejt o szoku i panice D. więc sprawdzam

Re: Akcje...

Bzdura.
Disney ma w tej chwili pięć pierwszych miejsc w amerykańskim box-office, i TROS niemal na 100% zrobi z tego Top6.
Słabsze niż zakładano wyniki TROS to co najwyżej powód do drobnej korekty, ale nie do paniki dla całej wytwórni, której spodziewany zysk roczny to co najmniej 10x przychody ze sprzedaży biletów z TROS na świecie.

Słabe (w stosunku do oczekiwań) wyniki TROS to problem co najwyżej dla marki SW w kontekście filmów (Mandalorian aktualnie spadł na drugie miejsce wśród najbardziej oglądanych seriali), nie dla Disneya jako całości.

Re: Akcje...

No, ja tylko wyśmiewam newsy o "panice" "załamaniu" i "wtopie" jakie mi przeglądarka wyrzuca na hasło box office

Spokojnie rok był dla D. wyśmienity i na kolejny taki raczej długo poczekają...

Re: Akcje...

bartoszcze napisał:
Słabe (w stosunku do oczekiwań) wyniki TROS to problem co najwyżej dla marki SW w kontekście filmów (Mandalorian aktualnie spadł na drugie miejsce wśród najbardziej oglądanych seriali), nie dla Disneya jako całości.
-----------------------

I tak zarobili na Starwarsach kupę szmalu. Moim zdaniem konsekwencje będą takie, że Disney i LFL spróbuje robić tańsze filmy (i bardzo dobrze). Swego rodzaju "scaling down" jest starwarsom potrzebny. Jestem pewien, że teraz wszyscy tam na górze zastanawiają się jak "wykręcić Jokera" na STAR WARS.

Re: Akcje...

Im tam wszystkim TFA w głowie, a bardziej realistyczne jest celowanie w kolejne R1 (finansowo), zwłaszcza jeśli nie będzie dokrętek w połowy filmu.

Re: Akcje...

Wydaje mi się, że analitycy z D/LFL patrzą na sprawę realistycznie. Ostatnie 2 lata (może i więcej?) to blockbustery zawodzące na całej linii. Porażka za porażką goni zawód. Tylko MCU prze do przodu jak lokomotywa. Coś jest na rzeczy. Ludzie mniej chodzą do kina. STAR WARS to seria, która ma 42 lata (co jest starsze, a żywe? Bond?). Fani się starzeją. Mogą być problemy. Trzeba robić tańsze i mniejsze filmy moim zdaniem.

Re: Akcje...

MCU też nie powala, jeśli nie zbiera całego stada bohaterów. Cap, IM, GG, Thory czy Ant-many zarabiały na siebie (zwłaszcza na świecie), ale bez szaleństw.

Re: Akcje...

Na tym tle wyniki "Solo" były bardzo przyzwoite, zważywszy że mało kto miał szansę się dowiedzieć, że taki film leci w kinach.

Nb. Warner daje reklamy (mówię o kinowych) swoich DC przed SW czy innymi Disneyami (generalnie nie ma alergii na konkurencję). Disney daje reklamy SW tylko przed swoimi produkcjami (a i to w przypadku SW bardzo ogranicza, licząc na "siłę marki") co już zawęża pulę odbiorców do których reklama dotrze. Taki trochę krąg niemożności.

Przykład najnowszy - teraz - tydzień po premierze - zrobili świetną reklamę przekrojową, z sentymentalizmem, nawiązaniem do OT i PT, dawnych aktorów, naprawdę ekstra materiał - leciąła przed "Spajs in disgajs" - nie wiem czy może tylko mam takie mylne wrażenie, ale jak dla mnie to jakby trochę za późno.

15 dni po...

-Punkt pierwszy:
Po 15 dniach w kinach wyniki na rynku usańskim przedstawiają się następująco:

TFA - 686,361,421 zielonych papierków
TLJ - 483,727,478
TRoS - 417,057,441

Na runku światowym mamy dla TRoS obecnie 851,058,441 dolarów.

Wzrosty oglądalności pojawiały się w Boże Narodzenie, Nowy Rok i wczorajszy piątek, co zdarzyło się niemal wszystkim filmom obecnym w kinach - po prostu dzień wolny od pracy. Porównania typu piątek - piątek są zawsze minusowe, około -50%.

Disney zakończył 2019 rok absolutną dominacją na rynku: w 10 najbardziej dochodowych filmów na świecie 7 to właśnie D. Długo nie powtórzy się taka sytuacja z "końcowymi" filmami długoletnich franczyz. Marvel ma już plany, co robić dalej, na SW wiele osób obraziło się śmiertelnie i co z nią zrobić?

Punt drugi.
Spisek! Zmowa! Manipulacja! Domagamy się prawdy!

Otóż ocena widzów filmu w serwisie rottentomatoes od wielu dni utknęła na jednym wyniku i ani drgnie mimo rosnącej liczby ocen. Mamy do czynienia w kolejną manipulacją wynikami? Bardziej zaangażowani fani podjęli śledztwo przeprowadzając analizę wszystkich kilkudziesięciu tysięcy wpisów.

https://www.youtube.com/watch?v=FjFBK10BDhs

Wielkie serwisy akumulujące recenzje widzów są bardzo podatne na manipulacje, zwłaszcza że opinia o filmie przekazywana pomiędzy widzami ma realny wpływ na box office. Nie ma co kierować się opiniami "gwiazdkowymi" anonimowych osób, często niestety jest tak, że słyszymy "ten film ma 86% więc jest super" - cóż...

Re: 15 dni po...

Jeszcze tak - pojawił się D+, i sporo ludkow, czeka aż film będzie tam. No ja nie rozumiem, ale niektórzy tak mają.

Wyniki jak, na film nie są złe, ale trochę rozczarowują jak,na finał SW.

Re: 15 dni po...

Dla porządku: 417 mln to jest wynik TROS po czternastu dniach, po piętnastu ma 428 mln.

Jeśli chodzi o trendy w serwisach - wyżej w tym wątku zapisywałem dane w różnych dniach, i każdy serwis mocno się trzyma "swoich" wyników (Rotten Tomatoes, IMDB, Metacritic).

Polska

Po 3 weekendach TROS zarobiło w PL 8 milionów dolarów (malutki haczyk, nie chce mi się dokładnie przepisywać).
Dla porównania:
TFA 16,6 mln $
TLJ 12,9 mln $
R1 8,1 mln $
Solo 3,6 mln $
Endgame 10,5 mln $

Re: Polska

Czyżby rodacy mieli wywalone ?, na f i n a ł sagi ?, WOW!

Re: Polska !

O, w ten weekend TROS zaledwie piątym filmem w polskich kinach, przegrywając z dwoma filmami polskimi, animacją i Jumanji...

W sumie 8,7 mln $ z 3,5 tygodnia wyświetlania.

po 3 tygodniach

W 22 dniu TROS traci miejsce nr 1 w dziennych przychodach na rzecz 1917.
W ciągu 3 tygodni przychody w USA wyniosły 463,1 mln, co powoduje przeskoczenie ANH na liście wszech czasów (TPM do pokonania w weekend albo w ciągu tygodnia).
Dla porównania TFA po 3 tygodniach miało 770,3 mln, TLJ 548,9 mln, a R1 455,3 mln.

Szacunki ze świata są blisko 500 mln, po weekendzie powinien pęknąć łącznie miliard. Potem leniwe żeglowanie do zejścia z ekranów na poziomie 1,1-1,2 mld w skali świata i 530-550 mln w USA.

Re: po 3 tygodniach

R1 pobite (na tym etapie) w USA To najważniejsze

Re: po 3 tygodniach

Re: po 3 tygodniach

Ja miałem nadzieję* że przeskoczy Króla Lwa (543,6), ale możliwe że R1 (532,1) będzie pułapem dla TROS.

*nie mówiąc o tym, że po cichu to miałem nadzieję na rozbicie banku i 1 mld w USA, ale to było dawno i nieprawda

Re: po 3 tygodniach

Obyśmy się nie dowiedzieli za chwilę, że SW się nie sprzedają i trzeba je do lodówki.

Re: po 3 tygodniach

Jeśli chodzi o kinówki to pewne.

Re: po 3 tygodniach

Obiektywnie rzecz biorąc, SW daje Disneyowi średnio ponad 500 mln w Stanach i drugie tyle w reszcie świata.
Nawet Marvel nie ma takich wyników na rynku krajowym, i nie wiadomo ile będzie przynosić po zamknięciu serii Avengers.

Miliard...

W 26. dniu wyświetlania światowe zarobki filmu przebiły magiczną granicę miliarda. Zrobił to jako 46-ty film w historii.

Można by pokusić się o poszukiwanie informacji ile dni zajęło to pozostałym nowym SW...

W 26. dniu na rynku USA:

TRoS ma 481 mln
TLJ 574 mln
TFA 820 mln
R1 482 mln

TRoS ma wyniki porównywalne z R1, ale linia na wykresie zarobków nie szybuje już w górę https://www.the-numbers.com/movies/franchise/Star-Wars#tab=summary

Od 10 stycznia SW już nie są najlepiej zarabiającym filmem w kinach (1917...), w piątek pojawia się Dollitle , który może zainteresować "rodzinną" widownię. Spada też liczba kin pokazujących film.

Od premiery spadek zarobków wyniósł 92%, czego nie omieszkał odnotować Forbes oraz wiele osób krzyczących w internetach o "porażce" finansowej..

Jednak TRoS ma porównywalnie najniższe wyniki spośród nowych epizodów, zapewne spodziewano się więcej (zakończenie itp.)

Spece od marketingu w D. nie śpią zastanawiając się "czego ci ludzie chcą właściwie - TLJ: krzyk, antyTLJ: krzyk - jak tu im dogodzić w końcu..." Zastanawiając się poczekają aż dzisiejsi fani wymrą lub dorosną Wtedy ruszą z atakiem na nowe, jeszcze niewinne i nieskażone duszyczki kolejnych pokoleń...

Re: Miliard...

Po 28 dniach zwykle zaczyna się zmniejszanie liczby ekranów. Czasem wcześniej (np. Endgame po 21 dniach).

Ford przynosi największe zyski

Przypomniało mi się, że po TFA Harrison był na pierwszym miejscu listy aktorów, których filmy najwięcej zarobiły. Jedną sceną w TroS Ford dorzucił do tej klasyfikacji kolejny miliard, więc przypuszczam, że umocnił się na pozycji lidera

Re: Miliard...

Spece od marketingu w D. nie śpią zastanawiając się

Odważna teza

Re: Miliard...

Ojej...

Zarzuciłam komuś w D. umiejętność myślenia...

Przepraszam, naprawdę szczerze przepraszam

Re: Miliard...

Nie no, w D pewnie tacy są, ale stawianie takiej tezy odnośnie ichniego działu marketingu, to już lekka przesada

A jednak myliłem się

Marketnigowcy Disneya się zastanawiają

Zastanawiają się nad wyrównaniem różnic w sporcie między kobietami a mężczyznami, bo przecież skandalem jest, że męscy kopacze dostają kupę kasy a żeńskie kopaczki dużo mniej.

Tym się właśnie zajmuje np. Joss Hasting, wiceprezes do spraw marketingu i komunikacji firmy na "D"

Re: Miliard...

A jeśli nie wyciągną wniosków i dalej będą się posiłkować redditem to w sumie w tym momencie dobrze czy nie do końca

Re: Miliard...

Na dziś TROS zajmuje 9 miejsce jeśli chodzi o wyniki w skali świata filmów debiutujących w 2019 (1028,7 mln).

Do 4. na tej liście Spideya traci 103 mln.
Ciekawe czy uzbiera.
Do 6. Toy Story 4 traci 45 mln.

pół miliarda

uciułane przez TROS w USA na koniec niedzieli (38 dni wyświetlenia)

do R1 traci ponad 10 mln na tym etapie w USA, ale ma lepszy wynik na rynkach zagranicznych, potrzebuje w sumie 9 mln żeby przebić łączne przychody

przebije 520 mln w Stanach i 1,1 mld na świecie? do Aladyna (P8) traci 3,5 mln, do Toy Story 26 mln

Re: pół miliarda

No jak wyjdzie gorzej od "Aladyna", to chyba ktoś tym gmachem w końcu mocno potrząśnie.

Re: pół miliarda

W samych Stanach TROS powinien do piątku zarobić na przeskoczenie Aladyna, nie mówiąc o reszcie świata.
Jeśli ktoś ma wylecieć, to za nieprzeskoczenie R1 i Króla Lwa w US, a Spideya globalnie.

Re: pół miliarda

Wątpię w 1,1 globalnie. Szczerze to się nie spodziewałam, że te 1,1 to będzie aż taki znak zapytania. Jednak te 1,2 gdzieś tam widziałam.

Re: pół miliarda

Do 1,1 mld brakuje ok. 52 mln. Jakieś 18 powinno uzbierać na rynku amerykańskim. W sumie...

w pogoni za Toy Story

W tej chwili wg wstępnych jeszcze danych TROS ma ponad 510 mln w Stanach i prawie 551 mln w reszcie świata

do Jokera brakuje nieco ponad 10 mln, do Toy Story 4 prawie 12 - jakkolwiek nie chce mi się mierzyć tempa spadku przychodów to wydaje się, że jest to do przeskoczenia, milion powinien być do czwartku w US etc...

o 1,1 mld ani przeskoczeniu Kapitan Marvel i Spideya już nie myślę

porównując

do wyników R1 i TLJ po 8 weekendzie (52 dzień), to wydaje się że 515 mln w US może być finalnym wynikiem TROS

pytanie czy reszta świata dołoży jeszcze z 5 mln i uda się osiągnąć te 1074 globalnie (TS4 1073,4, Joker 1072,4)

4 miliony

z małym haczykiem brakuje TROS do globalnego przeskoczenia TS4 i Jokera

TROS:
US 513,2
non-US 556
razem 1.069,2

TS4 1073,4
Joker 1073,2

można przyjmować zakłady czy da radę

Re: 4 miliony

Oby nie dał, nie zasługuje. A po tym, jak nie dadzo wyciętych scen na płycie - tym bardziej.
#DARKSIDE!

dzień 68

wg stanu na dzień 68 TROS ma w Stanach 514.238 tys. (wynik dzienny: 81.064$) i jest wyświetlane w 558 kinach

dla porównania:
TLJ miało 618.264 tys. (wynik dzienny: 65.094$), było wyświetlane w 351 kinach i zgarnęło do końca wyświetlania 1,9 mln
R1 miało 528.889 tys. (wynik dzienny: 81.850$), było wyświetlane w 435 kinach i zgarnęło do końca wyświetlania 3,2 mln

można ostrożnie szacować że jakieś 1,5 mln z kin amerykańskich powinno wpaść, końcowy wynik między 515,5 a 516 mln

to oznacza że TS4 i Joker powinny zostać pokonane w globalnym podsumowaniu roku, zwłaszcza że jeszcze coś powinno wpaść z kin brytyjskich czy japońskich (w podsumowaniu innych krajów coraz częściej TROS znika, np. na Mojo z Polski już nie ma danych za ostatni weekend)

witaj TS4

wg stanu na niedzielę TROS traci do Toy Story 4 niecałe 134 tysięcy dolarów (globalnie) i nie zdziwię się, jeśli po czwartku będzie już przed (a po weekendzie w zasadzie na pewno)

680 tysięcy do Jokera zajmie na pewno nieco dłuższą chwilę

Re: witaj TS4

Tylko że już mało gdzie grają...

No i wirus, psychoza antyzgromadzeniowa itd...

Cinzko bydzie

Re: witaj TS4

Wciąż prawie 400 kin (w zeszłym tygodniu ponad 500).

Re: witaj TS4

Po środzie strata do TS4 wynosiła tylko 20 tysięcy.

Joker chyba nadrabia gdzieś na świecie, bo mu przewaga rośnie...

as expected

w czwartek kolejne 30k i Toy Story 4 przeskoczone

co do Jokera jestem nieco sceptyczny, bo on gdzieś wciąż zarabia (w US fistaszki, a nie chce mi się szukać gdzie na świecie), a przewaga po weekendzie ma przekraczać 500k, może być łeb w łeb

nie wiem ile TROS może zgarnąć w Japonii, gdzie w ostatni weekend było 130k

my tu gadu-gadu

a TROS zbliżyło się globalnie do Jokera na 216 tysięcy baksów

niemniej koronawirus może przeszkodzić w dogonieniu

koronawirus

zrobił TROS psikusa, bo o ile do 15-16 marca jeszcze jako-tako żarło (76KS w weekend 13-05.03), o tyle potem na rynku jest totalne tąpnięcie i prawdopodobnie Joker utrzyma się ze swoimi 107K$ przewagi

być może ostateczny wynik box office:
USA 515,2M
off 558,9M
TOTAL: 1.074,1M

Re: koronawirus

I dobrze . Nawet mother nature nie chce, by Troska przeskoczyła Jokera

Re: koronawirus

To bardzo dobry film, a na czasy zarazy, jako czysty eskapizm, jeszcze lepszy. W ogóle przyjęcie miał niedobre, bo się w dupach z dobrobytu poprzewracało Teraz zaraza i totalna recesja, będziesz oglądał TroS ze łzami w oczach, wspominając Złote Czasy

Re: koronawirus

Hehe, a w życiu ! , nawet przez głowę mi nie przelazło, by wrócić ponownie do tego filmu. Raz w kinie, i wystarczyło za wszystkie seanse.
Wzruszam i płaczę ze szczęścia to teraz , jak mogę nabrać powietrza do pełni w płuca, bo smog na chwilę się wziął i znikł. Jak widzę pięknie błękitne i krystalicznie czyste niebo, albo jak spokojnie mogę przejść po pasach, nie kręcąc głową dookoła szyi, w obawie, że coś mnie za moment pierdyknie .

Troski z tej filmowej TROSKi nie mam - zapewniam, żadnej

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.